601-147-917
·
ul. Krobska 49 64-125 Poniec
·
Pn, Śr, Pt 08:00-18:00 | Wt , Czw 12:00-20:00 | Sb 09:00-13:00

Szkolenie dla hodowców bydła 12.02.2020

Interesująca problematyka konferencji, której organizatorem była Przychodnia Weterynaryjna lek. wet. Michała Hądzlika w Poniecu wraz z partnerami, zgromadziła liczne grono hodowców bydła. Podczas wykładów prelegenci przedstawili aktualne oraz nurtujące zagadnienia z zakresu prawidłowego odchowu cieląt, kładąc w głównej mierze nacisk na czynniki zagrażające zdrowiu zwierząt.

Tematem pierwszego wykładu była „Diagnostyka i profilaktyka wybranych chorób okresu pourodzeniowego cieląt”, który wygłoszony został przez panią dr n. wet. Katarzynę Żarczyńską. Na wstępie przedstawiła listę najczęstszych błędów popełnianych w trakcie odchowu cieląt. Należą do nich przede wszystkim: nieprawidłowe żywienie krów w okresie okołoporodowym, braki w infrastrukturze gospodarstw oraz w nadzorowaniu porodu, a także zaniedbania w szeroko pojętym obchodzeniu się z siarą. Dodatkowo wspomniała o błędach żywieniowych dotyczących cieląt i warunkach zoohigienicznych.

Konsekwencją tych problemów jest zwiększenie śmiertelności cieląt w trakcie odchowu powyżej zakładanego progu 10% upadków w trakcie całego odchowu.

Zanim jednak dojdzie do ostatecznych  konsekwencji, powyższe zaniedbania dają wymierne skutki obserwowane w zdrowiu cieląt, można je podzielić na 4 główne choroby: choroby narządu oddechowego, biegunki, zapalenia pępka i choroby stawów.

Do zapalenia pępka dochodzi najczęściej na skutek połączenia kilku przyczyn. Są nimi na przykład: złe warunki zoohigieniczne porodu i otoczenia, zbyt krótki kikut pępowiny, przedłużające się krwawienie, niewystarczający transfer odporności biernej oraz patogeny. Schorzenie to jest dość łatwo rozpoznawalne poprzez oglądanie, palpację lub badanie USG. Niestety konsekwencje mogą być bardzo różne i poważnie wpływać na stan zdrowia cielęcia. Począwszy od zrostów w obrębie jamy brzusznej, przez ropnie wątroby, po niedowłady kończyn, zapalenie opon mózgowych lub zakażenie ogólnoustrojowe.

Biegunki są jednym z najczęstszych schorzeń. Do ich występowania oprócz patogenów przyczyniają się następujące czynniki:  złe warunki zoohigienicze, przekarmianie, nieprawidłowości w zadawaniu preparatów mleko zastępczych, zbyt niskiemu transferowi odporności biernej,   pojenie mlekiem od krów chorych lub leczonych, a także wyjałowienie organizmu na skutek podjętego leczenia. Istotnym elementem diagnostyki w tego typu schorzeniach jest wywiad, który może ukierunkować podejrzenie co do konkretnej przyczyny. Dzięki wiedzy o stanie epidemiologicznym lub informacji na temat wieku możemy podejrzewać konkretne patogeny. Pomocne jest również pobieranie prób do badań laboratoryjnych. Kału od żywych zwierząt lub kału i tkanek od padłych zwierząt. Wykonanie szybkich testów terenowych jest równie pomocne, ponieważ może od razu wskazać przyczynę biegunki.

Zespół oddechowy bydła spowodowany jest rozwojem patogenów chorobotwórczych w układzie oddechowym cieląt. Jednak warto wspomnieć o czynnikach, które predysponują cielęta do jego występowania. Są nimi przede wszystkim: budowa anatomiczna płuc bydła, upośledzona produkcja surfaktantu, niski poziom lizozymu oraz niedostateczne odpojenie siarą, które nie zapewnia wystarczającej odporności biernej. Duży wkład w rozwój choroby mają również czynniki środowiskowe takie jak: duża wilgotność, przeciągi,  nagromadzenie szkodliwych gazów, nadmierne zagęszczenie cieląt, stres oraz warunki sanitarno- higieniczne.

 W przebiegu BRD możemy wyróżnić  cztery postaci choroby : podkliniczny; kliniczny jawny, wyrównany; kliniczny jawny, niewyrównany; kliniczny jawny, nieodwracalny.  Najczęściej interwencja lekarzy weterynarii następuje przy trzeciej i czwartej postaci, ponieważ objawy są wtedy wyraźnie widoczne i  powodują niepokój hodowcy.

Diagnostyka pojedynczych przypadków opiera się głownie na badaniu klinicznym. W przypadku diagnostyki  prowadzonej w celu poszukiwania konkretnych patogenów powodujących chorobę w stadzie stosuje się następujące metody:  wykonanie posiewów mikrobiologicznych,  badania serologiczne lub badania PCR. Materiał do badań może być pobrany poprzez: wymaz z nosa, pobranie par surowic, BALF lub TTA. Wymazy z nosa są niezbyt miarodajne z racji braku dostępu do patogenów atakujących dalsze odcinki dróg oddechowych. Pobieranie popłuczyn z drzewa oskrzelowego jest trudne do wykonania oraz wymaga sedacji zwierzęcia. Najskuteczniejszą metoda jest pobieranie popłuczyn z tchawicy, ponieważ nie wymaga sedacji i nie ma ryzyka kontaminacji próbki materiałem z wyższych odcinków dróg oddechowych.

 Podsumowując tę część najlepszą radą na uniknięcie problemów chorobowych w odchowie cieląt jest  zmniejszenie ekspozycji na patogeny,  ograniczenie czynników stresowych oraz zwiększenie poziomu odporności. W przypadku cieląt ostatni punkt jest możliwy jedynie poprzez poprawę poziomu odporności biernej, o której prelegentka mówiła w dalszej części wykładu.

Siara to płynne złoto, jest to najlepsze lekarstwo dla cielęcia. W przypadku siary ważnych jest 5 aspektów: szybkość, jakość, dawkowanie, bezpieczeństwo i przechowywanie.

Pod pojęciem szybkości rozumiemy czas od urodzenia cielęcia do pierwszego odpojenia siarą. Maksymalne wchłanianie przeciwciał zawartych w siarze jest możliwe do 3 godzin od porodu, po 24 godzinach zdolność ta jest minimalna, a po 30 godzinach praktycznie zanika.

Jeśli chodzi o dawkowanie to jest ono zależne od jakości siary. Ciele powinno otrzymać minimum 150 g immunoglobulin  by zapewnić mu dobry poziom odporności biernej. Dlatego równie istotna jest kontrola pojenia cielęcia. W przypadku cieląt, które same nie chcą pić siary z wiadra ze smoczkiem, wskazane jest podanie jej za pomocą sondy.

Jakość siary ma istotny wpływ na jej ilość konieczną do zapewnienia odpowiedniego poziomu odporności biernej cielęcia. Jakość siary można sprawdzić za pomocą siaromierza, w którym mamy 3 stopniową skalę. Odczytu dokonujemy przy temperaturze siary w granicach  20- 25 °C. W przypadku siary dobrej jakości dla cielęcia o standardowej wadze urodzeniowej należy podać  przynajmniej 2 litry siary. Przy  dostatecznej jakości  ilość ta zwiększa się do co najmniej 4 litrów. Natomiast przy słabej jakości siary zaleca się skorzystanie z zapasów mrożonej siary o dobrej jakości. Dokładniejszym sposobem jest  pomiar przy użyciu refraktometru. W którym jakość siary odczytujemy w skali Brixa, w g/l  lub w g/dl zależnie od  sprzętu. 

Podaż pokarmów płynnych powinna odbywać się poprzez wiadro ze smoczkiem zawieszone około 6o cm nad podłożem. Ułatwia to powstawanie odruchu rynienki przełykowej , dzięki któremu pokarm trafia bezpośrednio do trawieńca.

 Brak tego odruchu może być spowodowany przez: stres, osłabienie cielęcia, częste sondowanie lub zbyt dużą  ilość płynu podanego jednorazowo. Skutkiem zaburzeń odruchu rynienki przełykowej jest trafienie mleka do żwacza, a następnie jego fermentacja. Objawia się ona wzdęciem, reakcjami bólowymi, przygarbieniem, przerywaniem picia i obgryzaniem smoczka. Potwierdzeniem tego stanu może być pobranie treści żwacza o kwaśnym zapachu barwy od mlecznobiałej do żółtej. Leczenie polega na przepłukaniu żwacza wodą  w celu usunięcia zalegającej treści i eliminacji schorzenia podstawowego. Można temu zapobiec poprzez zmniejszenie stresu w czasie pojenia, zachowanie stałej temperatury podawanych płynów, regularne karmienie, podawanie tej samej ilości płynów oraz korzystanie ze smoczków.

            Kontrola odpojenia powinna być przeprowadzona w 3 dobie życia. Polega na pobraniu krwi od cielęcia, w celu pozyskania surowicy oraz zbadaniu poziomu białka całkowitego świadczące również o poziomie przeciwciał za pomocą refraktometru. Wynik 8,3% w skali Brixa świadczy o dostatecznym odpojeniu cielęcia siarą.

            W przypadku bezpieczeństwa  siary, ważna jest jej czystość mikrobiologiczna. Siara bezpieczna do podania cielęciu może zawierać do 100000 CFU/ml.  Czynnikami mającymi wpływ na ten parametr są zachowanie zasad dobrej praktyki higienicznej  zarówno w momencie pozyskiwania siary, jej przechowywania jak i podawania cielęta.

            Wydłużenie czasu przechowywania siary bez konieczności jej mrożenie jest możliwe dzięki pasteryzacji w temperaturze 60°C przez 60 minut. Proces ten eliminuje zanieczyszczenia mikrobiologiczne bakteriami chorobotwórczymi bez niszczenia przeciwciał. Niestety zmniejsza zawartość czynników bioaktywnych,  wymaga odpowiedniego sprzętu i przeszkolonych pracowników.

            Przechowywanie poprzez mrożenie to dobry sposób na zapewnienie sobie zapasu dobrej jakości siary. Mrożona siara może być przechowywana przez 12 miesięcy. W celu użycia należy ją łagodnie podgrzewać w płaszczu  wodnym o temperaturze 45- 50°C do temperatury około 35-37°C.

            Podsumowując najważniejszymi elementami wpływającymi na zdrowie cieląt oraz ich dobry rozwój są: odpowiednie pojenie siarą,  utrzymywanie zwierząt i budynków w czystości, zachowanie higieny w porodówkach i cielętnikach, możliwość izolowania sztuk chorych i podejrzanych,  minimalizacja stresu, zapewnienie stałego dostępu do wody oraz prawidłowa higiena odpoju cieląt.

W swoim wykładzie pt. „Żywienie jałówek powyżej 3 miesiąca życia” pan Antoni Sikora z firmy Blattin wyjaśniał wpływ żywienia młodych jałóweczek na ich przyszłą wydajność i zdrowotność w okresie produkcyjnym. Ponadto, poruszony został aspekt ekonomiczny utrzymywania jałowic. Zbyt długi odchów to większe koszty, ale należy przede wszystkim pamiętać aby nie przyspieszać terminu pierwszego krycia, co mogłoby negatywnie wpłynąć na przyszłą wydajność mleka. Najlepszym terminem pierwszego krycia jest osiągnięcie przez jałówkę 60% masy ciała dorosłej krowy , a pierwszego porodu gdy wartość ta wyniesie 80-85%. 

Pan Antoni Sikora wskazywał również jak poprawić efektywność odchowu cieląt poprzez właściwe żywienie krów w okresie okołoporodowym, zbudowanie odporności biernej u noworodków oraz przyspieszenie rozwoju przewodu pokarmowego. Można osiągnąć to poprzez właściwy management siarowy oraz wprowadzanie pasz stałych okołoodsadzeniowych przyspieszających rozwój żwacza. A do takich pasz najlepiej nadaje się suchy TMR. Składa się on z sieczki, ziarna śrutowanego, gniecionego lub startera oraz lepiszcza takiego jak melasa lub gliceryna. Im bardziej zróżnicowany, tym chętniej będzie pobierany. Suchy TMR poza wysoką wartością odżywczą spełnia również rolę funkcjonalną. Korzystnie wpływa na rozwój żwacza, a tym samym obniża ryzyko wystąpienia kwasicy żwacza. Przede wszystkim przyspiesza moment odsadzenia cieląt od drogich preparatów mlekozastępczych. Ten etap następuje gdy cielę pobiera przynajmniej 1 kg paszy treściwej, a jego masa ciała uległa podwojeniu do drugiego miesiąca życia.

Poruszona została również kwestia rozwoju gruczołu mlekowego w aspekcie przyrostów masy ciała. Przyrosty około 1 kg/d przed osiągnięciem dojrzałości płciowej nie będą miały negatywnego oddziaływania na przyszłą wydajność. Ale należy zapewnić odpowiedni poziom dobrej jakości białka. Ponadto należy pamiętać jak ważna jest dawka dostosowana do zapotrzebowania jałówek cielnych, które w żadnym wypadku nie powinny być żywione niedojadami.

Tematem kolejnej prelekcji było „Znaczenie chorób układu oddechowego w odchowie cieląt”poprowadzonej wspólnie przez lek.wet. Malwinę Jażdż oraz lek. wet. Michała Hądzlika, w której to specjaliści podkreślali rolę prawidłowych warunków utrzymania cieląt jako podstawę w walce z chorobami płuc. Umiarkowane zagęszczenie, niska zawartość gazów szkodliwych w powietrzu, brak przeciągów w pomieszczeniu to absolutne minimum, które powinno być zachowane dla prawidłowego rozwoju organizmu młodego zwierzęcia. 

Przedstawione zostały również strategie walki z BRD czyli zespołem oddechowym bydła, który powodowany jest przez liczne czynniki chorobowe, które znajdują swój wspólny mianownik w objawach obejmujących zapalenie płuc. Zaproponowane metody diagnostyczne omówiono pod względem praktycznym i ekonomicznym. Ale najistotniejszym celem diagnostyki jest jak najszybsze działanie zapobiegające upadkom oraz powstaniu zmian przewlekłych w tkance płuc, które swoje odzwierciedlenie będą mały w gorszych wynikach produkcyjnych w przyszłości. Pobieranie popłuczyn z drzewa oskrzelowego daje możliwość wykrycia czynnika zakaźnego odpowiedzialnego za zakażenie dróg oddechowych. Metoda choć droga, pozwala na ocenę sytuacji epidemiologicznej w stadzie. 

Ponadto przedstawiono nową koncepcję diagnostyczną, obejmującą 5-punktową skalę objawów takich jak temperatura wewnętrzna ciała, ustawienie uszu, wypływy z oczu i nosa oraz kaszel. Metoda ta pozwala na szybkie postawienie diagnozy  oraz podjęcie niezwłocznej terapii leczniczej. Kolejną metodą pomocną we wczesnym wykrywaniu zapaleń płuc jest badanie USG. 

W myśl zasady „lepiej zapobiegać niż leczyć” lek. wet. Michał Hądzlik omówił rolę szczepień profilaktycznych jako jedną z głównych strategii walki z BRD u cieląt. 

Chętnych do poszerzania swojej wiedzy w zakresie BRD i nie tylko, zapraszamy na portal e-krowa.pl.

Mamy nadzieję, iż ta konferencja otworzy kolejny cykl szkoleń dla hodowców w niedalekiej przyszłości 🙂